
Emigracja bez ściemy
#61. Ojciec na straży języka: „Chcesz extra czas na bajkę? Tylko po polsku!”. Przekupstwo czy determinacja na emigracji?
Wyobraź sobie sytuację: mieszkasz pod jednym dachem z ludźmi, których kochasz najbardziej na świecie, ale jesteś jedyną osobą w rodzinie, która mówi po polsku . Żona nie zna polskiego, dzieci w szkole chłoną portugalski jak gąbka, w domu rządzi też angielski, a Ty... powoli stajesz się językową wyspą na środku oceanu. W tym odcinku moim gościem jest Maciek Biesiada – facet, który w Brazylii robi niesamowicie dużo. Działa społecznie, promuje polską kulturę, buduje mosty między Polską a Ameryką Południową i po prostu nie potrafi siedzieć bezczynnie. Ale prawdziwy polski „poligon” ma co dzień we własnym salonie. Gdy dzieci miały do wyboru portugalski i angielski, Maciek podjął twardą, męską decyzję: „Nie odpuszczę” . Szczera, ciepła, a momentami bardzo zabawna rozmowa o ojcostwie, szukaniu sposobów na dzieciaki i o tym, jak być strażnikiem polskości w trójjęzycznym domu. Maciek i jego Instagram: https://www.instagram.com/biesiada_w_brazylii/ Stowarzyszenie Cultura Polonesa https://www.instagram.com/culturapolonesasp/




