
Najbardziej rani to, co miało najlepiej chronić
Sklejałem się. W każdej ważnej relacji, latami. Przybliżałem się tak blisko, że druga osoba przestawała mieć przestrzeń. Brałem na siebie jej sprawy, jej nastrój, jej myśli. Próbowałem nauczyć się jej na pamięć. Mówiłem












